czwartek, 26 lutego 2009


trzy klatki z edynburskiego dworca i okolic. o tym, że tęsknię za podróżami, o tym, że dawno holgi nie zabierałam ze sobą na miasto, i o tym, że wciąż mnie fascynuje ten plastikowy aparacik

2 komentarze:

  1. Świetne, klimatyczne, wcale nie takie puszyste :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja tęsknię za Tobą...Fajnie tu :-)

    OdpowiedzUsuń

komentarze do wpisów podlegają moderacji i publikowane są dopiero po zaakceptowaniu ich przez autorkę tego bloga.