poniedziałek, 31 sierpnia 2009

video
takie, poranne, w ramach wpisu do pamiętniczka. a przy okazji o zaletach nowej cyfry. filmy kręci.

sobota, 29 sierpnia 2009

edinburgh: calton hill, national monument. piknikowo.

czwartek, 27 sierpnia 2009

różne edynburskie zwierzątka. stara chemia, nowy trix.

środa, 26 sierpnia 2009

mariuszek. uzbrojony i bardzo, bardzo niebezpieczny.

wtorek, 25 sierpnia 2009

lato jakieś kurwa szare

niedziela, 23 sierpnia 2009

jedno z moich ulubionych, ostatnio pstrykniętych. kończy się sierpień.

piątek, 21 sierpnia 2009

lubię takie bezludne, miejskie pocztówki. z szuflady, styczeń 2009.

czwartek, 20 sierpnia 2009

jeszcze zeszłoroczne. z dedykacją dla tych, którzy uważają, że co fotka, to anegdotka.

środa, 19 sierpnia 2009

edinbra 2008, jeszcze ze starych skanów

wtorek, 18 sierpnia 2009

dawno nie byłam za miastem, ale w szufladzie mam kilka pocztówek. pentland hills, wiosną.

niedziela, 16 sierpnia 2009

nudna niedziela z wkurzeniem w tle. na poprawienie sobie humoru skanuję zeszłoroczne klisze, mosty na firth of forth, north i south queensferry, takie tam pocztóweczki.

sobota, 15 sierpnia 2009

na kolację pierwsza część duńskiego pushera, a potem jeszcze przed snem dokument o hitlerze i ewie braun. i takie tam.

czwartek, 13 sierpnia 2009

kilka edynburskich portretów z ostatniej rolkimój ulubiony sprzedawca (speszjal 4 oza, tu też będziesz miała modeli, przyjeżdżaj)

birgit z norwegii i malarz z hiszpanii.

mania z początku lat osiemdziesiątych, tapeta z lat siedemdziesiątych, rollei jeszcze starszy.

uwierzcie albo nie, ale nie było tego dnia szczęśliwszej osoby niż ta pani. wiem, koń wygląda jakby miał ciągle pod górkę...

wtorek, 11 sierpnia 2009

water of leith walkway, 08.2009, bardzo mnie to zdjęcie relaksuje.

niedziela, 9 sierpnia 2009

newhaven, marina

sobota, 1 sierpnia 2009

kelvingrove, art gallery and museum. czyli wreszcie to glasgow, które mi się podoba. i jakoś szczególnie sobie upatrzyłam ostatnie ze zdjęć "na dzisiaj", moje ulubione - organy w głównym holu. nie ma to jak piękne światło i boska muzyka.