piątek, 17 lipca 2009

edynburg, leith docks, śmierdzi.

3 komentarze:

  1. cudowne a jak tam śmierdzi to hoho

    OdpowiedzUsuń
  2. tak śmierdziało, że aż emulsja zareagowała :D

    OdpowiedzUsuń
  3. no czo ty, pszecie to z fotoczopa:D

    OdpowiedzUsuń

komentarze do wpisów podlegają moderacji i publikowane są dopiero po zaakceptowaniu ich przez autorkę tego bloga.