środa, 23 grudnia 2009

dzisiaj skończyłam tę nieszczęsną dłubaninę i zapełniłam kolejny skoroszyt wycinkami, rysunkami, tekstami i zdjęciami, czyli tym co się pięknie nazywa projektem. nie mogłam się powstrzymać, żeby nie wkleić tam zdjęć pawła w sukience. na pewno zrobi mega wrażenie na wykładowcy.
poza tym nieświątecznie całkiem. może przełóżmy ten cały cyrk na przyszły rok, co?

5 komentarzy:

  1. święta świętami, jednak Lisiak mógłby się w końcu rozebrać do rosołu

    OdpowiedzUsuń
  2. jak w pamiętniku z podstawówki:)
    robisz stykówki z 6x6, czy może to wydruki?

    OdpowiedzUsuń

komentarze do wpisów podlegają moderacji i publikowane są dopiero po zaakceptowaniu ich przez autorkę tego bloga.