piątek, 5 sierpnia 2011



07/2011, ostatni wieczór lipca spędziłam na plaży w portobello. z sarną, butelką wina i morzem.

7 komentarzy:

  1. Miły czas przy winie i miłe ujęcia dla oka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie. To z parasolem się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. a gdybyś musiała wybrać ?

    OdpowiedzUsuń
  4. butelka w samotności nawet w najpiękniejszych okolicznościach przyrody to jednak nie to samo.

    OdpowiedzUsuń
  5. juz kiedys pisalam ze fajna z niej modelina ;)

    OdpowiedzUsuń

komentarze do wpisów podlegają moderacji i publikowane są dopiero po zaakceptowaniu ich przez autorkę tego bloga.