
trzy miesiące minęły od ostatniego postu z cyklu jedno zdjęcie dziennie. wierzcie lub nie, ale już 290 dni za nami. zaskakująco regularnie aktualizuję ten mój pamiętniko-projekt na facebooku. chwała wam za to - trzy gie, łajfaju i ajfonie, być może uda mi się dzięki wam wypracować w sobie tę skrupulatność i systematyczność, jakże niezbędną by w życiu coś osiągnąć, gdzieś tam dojść i móc potem chwalić się wnukom, prawnukom i sąsiadom.
ja sie z tym pogubilem, ale moze znow zaczne
OdpowiedzUsuń