kilka edynburskich portretów z ostatniej rolki

mój ulubiony sprzedawca (speszjal 4 oza, tu też będziesz miała modeli, przyjeżdżaj)

birgit z norwegii i malarz z hiszpanii.

mania z początku lat osiemdziesiątych, tapeta z lat siedemdziesiątych, rollei jeszcze starszy.

uwierzcie albo nie, ale nie było tego dnia szczęśliwszej osoby niż ta pani. wiem, koń wygląda jakby miał ciągle pod górkę...
a za Panem sprzedawcą takie same napisy jak w Polsce ;)
OdpowiedzUsuńPan sprzedawca jest przezajebisty, najlepszy sprzedawca jakiego można sobie wymarzyć :}
OdpowiedzUsuńbardzo ładne - każde jedno !!
OdpowiedzUsuńpozdro !
auto miód.
OdpowiedzUsuń